Nowy Folwark

Wieś sołecka, której nazwa kształtowała się różnie na przestrzeni wieków. Zanotowana na mapach z XVII jako Sandvorwerk ( Piaskowy Folwark ). Istniała również nazwa Rożny Folwark, jako część Biestrzykowic i Neuvorwerk ( Nowy Folwark ). Wieś przynależna do dóbr rycerskich w Biestrzykowicach i pełniąca rolę folwarku pomocniczego.

Według starych przekazów do XIX wieku duża część bagnistych terenów była zagospodarowana stawami rybnymi. Przy dębie szypułkowym Hubertus ( dziś pomnik przyrody prawem chroniony ) stała chata stawowego. W jej miejsce wybudowano później leśniczówkę Wolfswinkel, która w drugiej połowie XIX w. przestała być leśniczówką i do 1945 zamieszkiwali ją leśni emeryci. W XIX w., który był wiekiem susz, upalnych lat i ciepłych bezśnieżnych zim, stawy zaczęły wysychać, więc przekształcano je w łąki i pastwiska. Podobno ziemię do ich zasypywania wożono pociągami aż z Ukrainy.

Rozwój przemysłu i zaludnianie miast spowodowały zwiększenie hodowli bydła i trzody chlewnej a więc uprawę zbóż i ziemniaków oraz roślin przemysłowych. W Nowym Folwarku prawie do końca drugiej wojny hodowano zarodowe klacze ze źrebakami, jałówki i owce. Duża część pastwisk była ogrodzona.

W czasie wojny we wsi mieszkali Polacy, przywiezieni tutaj „na roboty”. Część z nich pracowała u bauerów, część w majątku, a pozostali w leśnictwie Rogelmuhle ( leśniczy Birkenhofer i Schoner ).

Znajdowały się tam również baraki dla francuskich jeńców. Jeszcze przed wojną znajdowała się w N. Folwarku jednostka wojskowa Arbietdints ( Służba Pracy ), w której przeszkalano mężczyzn przed poborem do wojska. Do dziś w lesie, od strony szosy Namysłów – Opole znajdują się pozostałości po niemieckiej strzelnicy. W wojnę przeszkolonych żołnierzy od razu wysyłano na front. Dowódcą jednostki był gestapowiec kapitan Binek, który mieszkał w drewnianym domku ( dziś świetlica  wiejska).

Polacy, raz w miesiącu mogli w niedzielę iść do kościoła w Biestrzykowicach ma Mszę Świętą, którą odprawiał ksiądz Jordan, zawsze o 8 rano. Nazwiska obywateli niemieckich z tamtego okresu to:

Ślązacy – Mazur, Cichy, Cykala, Siwek, Polak, Kołodziej, Tomek, Cupa,

Niemcy – Morawa, Muller, Zimmerman, Rudek, Solaska, Wawerek.

Jesienią 1944 nakazano wszystkim mieszkańcom i robotnikom kopać ziemianki, które miały służyć jako schrony na wypadek nalotów lotnictwa bombowego. Wojsko dawało znać o „idących” na Wrocław sowieckich bombowcach. Rosjanie z samolotów zrzucali ulotki  pisane po niemiecku, rosyjsku i polsku :

Wy przeklęte Niemcy,

Szykujcie sobie trumny,

Bo w czwartek będziecie piekli placki

A w piątek będziecie robili pogrzeb

19 stycznia 1945 roku wyruszyły transporty uciekinierów, w stronę Brzegu, Kamiennej Góry, przez Czechy aż do Bawarii. Podróż zakończono 19 marca 1945. Razem z Niemcami i Ślązakami, przed Rosjanami uciekła również część Polaków. Później Polacy powrócili w te strony i zamieszkali na stałe.

W 1946 roku, za namową Polaków, którzy nie chcieli mieć u siebie leśniczówki, czy gajówki, Rosjanie spalili Hubertusa i Wilcze Kąty przestały istnieć. Dziś, w miejscu bramy wjazdowej stoi pomnikowy kasztanowiec zwyczajny, jedyny świadek historii.

W czasach PRL Nowy Folwark tworzył jedno sołectwo z Jastrzębiem. W 1960, na wniosek proboszcza parafii z Biestrzykowic N. Folwark wraz z Jastrzębiem odchodzi do parafii w Siemysłowie. Od lat dziewięćdziesiątych ub. wieku jest osobnym sołectwem.

Galeria zdjęć Nowego Folwarku (ilość zdjęć: 15)
Nowy Folwark 2011 cd. (ilość zdjęć: 14)
Nowy folwark (ilość zdjęć: 0)
Nowy Folwark 2011 (ilość zdjęć: 14)
Nowy Folwark (ilość zdjęć: 19)
8 I 2012 (ilość zdjęć: 2)